UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wszystkie partie, w tym PO to partie kadrowe, podobnie jak dawna PZPR. Dlatego jest prawdopodobne, że skończą tak jak ona, czyli będą stopniowo znikać ze sceny politycznej. PO, zresztą tak samo jak PiS, jak SLD nie zależy na pozyskiwaniu nowych członków, a tym bardziej takich z szerszymi horyzontami, bo mogliby stać się konkurencją dla obecnych działaczy okupujących posady i stanowiska. W sytuacji tak płytkiego rynku, jak obecnie w E. czy na Warmii i Mazurach, posada, a zwłaszcza nieźle płatna to zdobycz, której nikt nie odda bez walki. Nie zgadzam się z opinią pana Aborygena, który zarzuca bierność elektoratowi. Prawda jest taka, że często ten elektorat nie idzie do wyborów, bo oferta polityczna jest tak marna, że nie ma na kogo głosować. Myślę jednak, że warto w E. postawić na prezydenta z PO, bo w tej partii widać jeszcze przebłyski nowoczesności, SLD to skansen, PiS to dulszczyzna.
fama