UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Przykład omawianej tu myjni nie jest jedynym błędem elblšskich planistów miejskich. Takie usytuowanie myjni jest nie tylko sprzeczne ze sztukš rzetelnego planowania, ale kłóci się ze zdrowym rozsšdkiem. Kto o zdrowych zmysłach dopuszcza do wydania zgody na budowę takiego obiektu na terenie otoczonym z dwóch stron, i to tak blisko, budynkami mieszkalnymi? Jak to się stało, że Architekt Miejski wydała zgodę na budowę myjni dla projektu, który nie przewidywał miejsca na oczekiwanie samochodów w kolejce. Myœlę, że Urzšd Miejski powinien wyjaœnić kto był projektantem tego obiektu. Myœlę, że nazwisko architekta może rzucić sporo nowego œwiatła na ten niefortunny przypadek. Idę o zakład o butelkę dobrej whisky, że projektował to architekt blisko zwišzany ze œrodowiskiem urzędników naszego elblšskiego Wydziału Architektury i Planowania Przestrzennego. Myœlę, że wiele osób w tym mieœcie wie co się tam dzieje i zdaje sobie sprawę z tego jak sš wydawane zgody na budowę. Pora w tym roku rozbić ten nazbyt dobrze zakonserwowany układ. Wybory samorzšdowe będš ku temu najlepszš okazjš. Warto byłoby wycišgnšć na œwiatło dzienne pozostałe przypadki ignorancji miejskich urbanistów i architektów. W Elblšgu aż roi się od takich błędów.

fido-dido