UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Panie Anty widzę, że nie znasz tematu i piszesz moim zdaniem tylko po to aby zaistnieć. Moja córka należy do JS i stwierdzam z całą stanowczością, że to najlepszy z jej dotychczasowych pomysłów na spędzanie wolnego czasu. Gdybym miała jakiekolwiek wątpliwości co do rzetelności kadry nie pozwoliłabym jej na uczestnictwo w tej ogranizacji. Młodzież, która myśli o pracy w przyszłości w slużbach mundurowych może doświadczyć na własnej skórze co może ją czekać. Poza tym nie należy się sugerować tym, że jest użyte słowo "strzelecka" w dosłownym tego słowa znaczeniu. Niejednokrotnie kiedy o tym rozmawiam z kimś ludzie myślą, ze chodzi o chodzenie na strzelnice i pykanie do celu. Nic bardziej mylnego. Młodzież uczy się dyscypliny, podstaw przedtrwania itp np. nocowanie z 5 na 6 lutego w lesie, albo taki zwykły banał jak orientacja w terenie, czytanie z mapy. Takie coś powinien znać każdy ale niestety w dzisiejszych czasach takie rzeczy przeciętnemu nastolatkowi są obce a JS uczy. I jeszcze jedno Panie Anty. Rano to może wychodzi jakiś grzybiarz z kolegą bo JS w tym czasie jest w głebi lasu i nie mysli o powrocie do miasta. To będzie dopiero za wiele godzin. ; )

Strzelcowa Mama