UWAGA!

[X]

Komentuj korzystajÄ…c ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj siÄ™ kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Panie UE, jeśli poczuł się Pan urażony moją, przyznaję nieco emocjonalną, wypowiedzią to przepraszam ale trudno pozostać obojętnym wobec powracających od czasu do czasu bredni o powrocie Gdańska czy Kaliningradu do "macierzy". W kwestii argumentów - jeśli przesłanką za rzekomą chęcią oddania przez Rosjan obwodu kaliningradzkiego ma być wzrastająca wymiana handlowa to chyba trafił Pan kulą w płot. Wymiana handlowa Polski z Niemcami wzrastała w ostatnich latach równie dynamicznie ale jakoś nie słyszałem żebyśmy z tego powodu chcieli odsprzedać np. Elbląg. Masowe przesiedlenia Niemców wołżańskich owszem miały miejsce ale parę lat temu i to do Niemiec. Należy dodać, że były to zdecydowanie dobrowolne przesiedlenia. Teraz już nie bardzo jest kogo masowo przesiedlać. Proszę mi zresztą wyjaśnić, gdzie te masy ludzi miałyby zamieszkać w tym przeludnionym obwodzie i kto miałby ich do tego zmusić? Jaki Rosja miałaby w tym interes? Czasy przymusowych przesiedleń skończyły się wraz ze śmiercią wujaszka Józefa, a Rosjanie zbyt dobrze mają w pamięci niefortunna sprzedaż Alaski, żeby za parę marek, pardon euro pozbywać się takiego łakomego kąska. Pyta Pan dlaczego nazwa Kaliningradu nie jest zmieniana na Królewiec tylko na Königsberg? Zna Pan zapewne dowcip o samochodach rozdawanych na Placu Czerwonym? Okazało, się że nie samochody tylko rowery, i nie rozdają tylko kradną. Podobnie jest z tą nazwą - nie na Królewiec bo to nie jest polskie miasto, a poza tym nie zmieniają. Na koniec prośba - zanim zacznie Pan znowu uczyć innych kultury wypowiedzi proszę najpierw przeczytać uważnie swoje dwie ostatnie wypowiedzi.

wg