UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

oczywiscie może być też model francuski, ktory jest stosowany też w Szwecji, gdzie poza miastami tak oddziela sie droge dla rowerzystow i chodnik, czy też jak w Berlinie, gdzie na sciezce dla rowerzystów pieszy nie ma prawa sie poruszać, bo zaraz bedzie rozjechany, ale to nie u nas o czym przekanal sie kazdy rowerzysta widzac zdziwione twarze pieszych spacerujacych po drodze dla rowerow, choc pol metra dalej jest chodnik, nie ci ludzie nie ta kultura. Latem podziwiam rowerzystow jadacych z Nowego Dworu Gd. do Stegny i dalej do Piaskow. To jest droga smierci i kalectwa. Nie ma ani jednego metra drogi dla rowerów. A jeszcze bardziej podziwiam wladze, że nie robią nic by to zmienić, tak jak w kazdym wchodnim kraju, nie ma u nas szacunku dla życia i zdrowia obywateli. To samo dotyczy uporczywej tolerancji dla pijanych kierowcow i piratow drogowych.