UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jestem przeciwko burzeniu i niszczeniu ale też przeciwko zakłamaniu. Z tych dwóch sprzeciwów stawiam wniosek: stwórzmy produkt turystyczny (ścieżkę historyczną szlakiem wielkich bitew tego regionu). Niech będą tam inscenizacje - takie jak np. organizują już grupy rekonstrukcyjne w Będominie (kampania napoleońska), Malborku czy Grunwaldzie (1410), Mławie (1939). Oznaczmy odpowiednio miejsca tych bitew nowymi symbolami właściwymi dla dzisiejszych czasów. Komentowany tu pomnik w Pieniężnie, który pozostawiony w obecnym kształcie rzeczywiście budzi kontrowersje z uwagi na mieszane uczucia wobec upamiętnionej postaci, mógłby zostać odpowiednio obudowany, "opakowany" nowymi formami i treściami (tak jak np. chce się obudować pałac kultury i nauki w Warszawie) i przez tę nową obudowę - miejsce to przekształciłoby się z miejsca kultu jednego człowieka w miejsce symbolizujące wielką bitwę z zimy 1945 roku. Pomnik ten byłby wówczas jednym z wielu elementów (np. obok muzeum starego sprzętu wojskowego) i przez to by się "rozpłynął. " Inne wielkie bitwy: napoleońsko - rosyjska z 1807 pod Pruską Iławką (Bagrationowsk/Bezledy); rosyjsko - niemiecka z I wojny światowej pod Tannenbergiem (Stębarkiem/Grunwaldem) z 1914.Oczywiście Grunwald 1410.Wszystkie te miejsca mogłyby zostać wpisane w tę ścieżkę historyczną - tak samo "ologowane", oznaczone, przygotowana infrastruktura itp. (poszukać finansowania UE). "NIE PALMY KOMITETÓW, ZAKŁADAJMY WŁASNE".
Grajdołek