UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Kocham kobiety i lubię robić najbliższym prezenty, ale ciężar związany z tym świętem jest okropny. Lecisz z wywalonym jęzorem po pracy po kwiaty dla babci, mamy, żony, córki, teściowej i jeszcze dobrze jest dać w pracy, a później zaczyna się jeżdzenie od domu do domu jak domokrążca. Tu posiedzisz tam posiedzisz tu kawa tam herbata, znów herbata i kawa, jakieś ciastko i wracasz złochany do chaty o 21,ostatkiem sił dajesz te kwiaty w domu, padasz na łóżko jak nieżywy, bo do pracy znów iść trza następnego dnia :) Ale wszystkie twoje Panię zadowolone i poczucie obowiązku spełnione :)
miłośnik kobiet