UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Elbląg powstał na mokradłach i sam jest jak te mokradła: zatruwa, przygnębia, ale ma niebezpiecznie wciągający urok. Jeśli nie wierzycie, wstańcie w kwietniu przed piątą rano i wyjdźcie na spacer. Zrozumiecie co mam na myśli. Mnie to bagno już dawno wciągnęło, nie raz już przeklinałam toksyczne powietrze tej mglistej niecki, ale tkwię tu nadal i sama przed sobą muszę się przyznawać, że lubię te chłodne, brudne drobinki powietrza, które zaklejają mi płuca od środka. Kocham moje szare miasto i z lubością oddaję się mu z niemal zawstydzającym dreszczem. Pozdrowienia dla wszystkich elbląskich ludzi wyobraźni, dla których szarość ma więcej odcieni, niż tęcza.
MartMar