UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Drogi Seniorku, rzeczą oczywistą jest, że na pewno SLD nie występowało z inicjatywą prywatyzacji EPEC-u. Był takowy temat i stosowne uchwały w kadencji 1994-1998 w warunkach załamania sytuacji w elbląskim ciepłownictwie po wspaniałych rządach, wiadomo chyba jakiej ekipy. Wspomniałem już o tym. Polegało to na tym, że miasto(EPEC) nie płaciło EC za dostarczane ciepło. Na zakończenie kadencji 1990-1994 zadłużenie groziło autentycznym bankructwem finansów miasta. Bez przesady, ale dopiero po 1994r. udało się lewicowemu samorządowi naprawić sytuację. Z uwagi na olbrzymie zadłużenie EPEC-u chciano sprzedać jego udziały wraz z długami, stąd wspomniane uchwały. Na szczęście-nie było chętnych. EPEC dzisiaj to inna już firma; można go restrukturyzować, ale nie ma sensu sprzedawać jako dojnej krowy. Z propozycją prywatyzacji, jak wszyscy wiemy-wyszedł Prezydent. Prezydent nie jest członkiem SLD, stąd sytuacja jest jednak klarowna. Mimo dobrej od lat współpracy większości lewicowej w Radzie z Prezydentem-maja prawo zaistnieć odmienności co do sposobu realizacji pomysłów na rozwój miasta. Gdyby była totalna jednomyślność-to dla wielu byłoby też do skrytykowania. Sam często publikuję pewne odmienności w pomysłach na sprawowanie władzy, ale generalnie dobrze oceniam jej funkcjonowanie. Tak zresztą jak i większość mieszkańców. Cenię jednocześnie wypowiedzi na tym forum, ale nie podzielam-i tu się chyba narażę- podejrzliwości w szukaniu przyczyn propozycji prywatyzacji EPEC. Pozdrowienia.

Ryszard Klim