UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Panie Arku, cenię Pana za działalność na niwie organizacji obywatelskich; wydaje mi się również, że nasza współpraca w Radzie Miasta też była niezła. Uważam więc, że niepotrzebna była Pańska wypowiedź o "prztyczkach w lewicowym sosie". Ten sos-to jednoznaczne stanowisko:EPEC-u nie należy sprzedawać. Wydaje mi się, że zarówno radny M. Gliszczyński, jak i ja-Ryszard Klim, przedstawiliśmy stanowisko elbląskiej lewicy jednoznacznie wraz ze stosownymi argumentami. Niestety nie cieszymy się -tak jak Pan- względami niniejszego portalu, co widać chociażby po prezentacji Pańskich obszernych wywodów. Mimo całej sympatii, będę trochę złośliwy:dziwię się, że Pan domaga się szerszej wiedzy o sprawach ciepłownictwa; powinna ona pozostać po działaniach Rady Miejskiej 1990-1994,w której to zasiadali członkowie Pana nowego ugrupowania(również Pan). A te działania to:prawie bankructwo Miasta w wyniku niespłacanych długów ciepłowniczych. Elblążanie zadanie ratunkowe powierzyli lewicy; zostało to dokonane w kadencji 1994-1998. I kończąc:zaproponował Pan rozwiązanie, które wcześniej przedstawiła lewica, a o którym mówiłem podczas debaty:dystrybucja "ciepła" musi pozostać oddzielona od jego produkcji. Można było tak od razu, bez tych "prztyczków". Naprawdę jest wiele punktów zrozumienia, bez wprowadzania ideologii. Z wyrazami szacunku!

Ryszard Klim