UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jeżeli jest się zawodowym działaczem społecznym jak Pan Arkadiusz to i wizja radnego siedzącego w urzędzie jest taka jaka jest. Pan Arkadiusz myli pojęcia i łudzi wyborców. Otóż opcja z której wywodzi się Pan Arkadiusz zminimalizowała władzę Rady do minimum. Miastem rządzi prezydent i tak de facto to Rada "mu może" co najwyżej nie przyjąć budżetu i nie dać absolutorium, ale przyjmie mu RIO i po zawodach a absolutorium to tak naprawdę sprawa honorowa i medialna. RADA NIE WYBIERA PREZYDENTA I GO NIE ODWOŁUJE a to on ponosi odpowiedzialność. Pan Arkadiusz mydli oczy taki kodeks już był dyskutowany, ale upadł bo on już jest. To ustawa o samorządzie. Problem w tym aby radny był "kumaty" nie zgłaszał bzdetów tylko poważne poważne pomysły służące ogółowi a nie grupie. Zgadzam się najwięcej "zawaliły" media, ale dlatego że są tendencyjne i stronnicze za niektórymi radnymi latają bez przery za niektórymi wcale. Raz w miesiącu radni powinni być "przesłuchiwani" np. w Vectrze co zaproponowali prezydentowi, naczelnikom i co zrealizował prezydent weryfikacja to wybory. Prezydent "Zosia Samosia" z lipnymi pomysłami odpada. Pomysł Pana Arka jest do kitu

z polski