UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
"Fachowcu" z EPEC, im wyższa temperatura ciepłej wody, tym wyższe straty na utrzymanie cyrkulacji ciepłej wody, przy tej samej średnicy rurociągu i izolacji, to po pierwsze. Po drugie; rąk w gorąca wodę nie włożysz, a zanim ją wyregulujesz zrzucasz wodę bezużytecznie. To są drogi fachowcu REALNE STRATY ODBIORCY. Jeżeli chodzi o Polską Normę to nie jest ona obowiązkowa, OBOWIĄZKOWE SĄ ZAPISY Z UMOWY, a one zwykle mówią o temperaturze ciepłej wody 47-49C, bo więcej nie potrzeba. A jak piszesz o tym że ". .. im bardziej gorąca woda tym mniej jej w domu zużyjesz. ." to należy ci się do "fachowca" podwójny cudzysłów. Woda o wyższej temperaturze wymaga do podgrzania większej ilości energii, jak dodatkowo dołożysz wyższe koszty cyrkulacji (pisałem o nich powyżej), to masz koszty na 100% wyższe. Masz możliwości to zrób sobie pomiary, bo policzyć raczej nie potrafisz. Nie pisz o tym że nie wciskacie ciepła bo to nie prawda. Można sprawdzić na dowolnym węźle ustawienia regulatora i będzie wstyd.
native