UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Może i były "napady" na bank, jedna dotkliwie pobita osoba przez znanego już wcześniej patałacha. Na szczęście nie dzieje się to codziennie, banki same są sobie winne gdy zaniechały aktywnej ochrony, niewielka była to strata w porównaniu do pensji emerytowanego ochroniarza. Aspołeczne jednostki zawsze się znajdą, zechcą pokazać jacy to kozacy w grupie czy też zaatakują słabszego dla 10 zł. I oby wtedy nie tylko policji nie zabrakło a i normalnych ludzi którzy pomogą w potrzebie. Jeśli sami sobie nie pomożemy to zdechniemy.