UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Dobre kilkadziesiąt lat temu byłem świadkiem jak odnawiano elewacje w jednym z budynków. Piękne gzymsy i ładne ozdoby zbijano młotkiem. Powstała nowa bryła budynku. Stracono bezpowrotnie specyficzny wystrój budynku z epoki kiedy był on budowany. Ale była w tedy moda na architekturę pudełkową, prostokątną no i łatwiej było narzucić zaprawe na ścianę budynku, bez dodatkowego wysiłku. Było to takie nowoczesne. Niestety wiele budynków, jak siedziba Szychała czy kościół św Anny zostały przez decyzje polityczne i ideologiczne stracona dla miasta Elbląga. Decydenci ci w owym czasie też uważali się za bardzo postępowych. Podobnie dzieje się obecnie z kościołem NMP, gdzie decydenci nie skąpią pieniędzy by go od środka zepsuć zamiast odbudowąć kamieniczkę na Starym Mieście na cele Gal. El.