UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tal Panowie Kozlowski i Slonina nie zapomnijcie, ze w tym roku przypada wiele rocznic. Jedna z nich zapewne bedzie, i ta rocznica jak w dniu 11 czerwca 1990 roku zagorzaly komuch, byly oficer polityczno-wychowawczy bylego Wojewodzkiego Urzedu Spraw Wewnetrnzych w Elblagu kot. Wiktor Kowalczuk zostal pierwszym Komendantem Wojewodzkim Policji w Elblagu. To on miedzy innymi w stanie wojennym jezdzac operacyjnym samochodem MO pod katedra podawal do sztabu ile to wiernych zebralo sie na mszy, to on rozliczal bylych milicjantow za to, ze chodzili do kosciola czy po cichu chiecvli chrzcic dzieci i wychowywac je w wierze katolickiej. Ale gdy przyszla Solidarnosc to byl tym konfidentem kltory zdradzal swoje dawne idealy. Ta, ze autor tej publukacji o historii naszego miasta i Solidarnosci nie zapomni wspomniec o Witku. Niech zapomni tez ustalic za co bezprawnie w lipcu 1990 roku zwalnial bylych milicjantow tylko dlatego, ze za duzo o nim wiedzieli i jego przeszlosci ze zaszczytnej sluzby w Milicji Obywatelskiej, a w szczegolnosci na stanowiskach ofocera polityczno-wychowawczego WUSW w Elblgu, a takze na stanowisku Z-cy Szefa RUSW w Elblagu d[s polityczno0-wychowawczych. Historia musi ocenic jego poczynania.