UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Szanowny panie „ bez” - o czym waść piszesz - kpisz czy o drogę pytasz? Zaklinacie rzeczywistość od wielu dziesiątków lat i dziwicie się, że nie ma wśród kandydatów do stołków samorządowych ludzi z polotem i niewątpliwymi walorami znajomości biznesu. Nie wiem czy osoba przy zdrowych zmysłach przejęłaby tą schedę wielu dziesiątków lat księżycowej gospodarki i wirtualnych pieniędzy i prawa. Bo gdyby nawet ktoś taki się pojawił miejscowe towarzystwo wzajemnej adoracji umili mu tak życie i pracę, że po paru miesiącach walki z wiatrakami poda tyły i zajmie sie bardziej rozsądnym zajęciem. Tak to niestety jest niewątpliwy problem ustanowienia w warunkach trzcińsko-bagiennego jakiegokolwiek samorządu lokalnego, bo jak widać z wpisów kojarzy sie on jedynie tylko i wyłącznie z socjalizmem i to albo czerwonym albo czarnym wydaniu - wedle osobistych upodobań znakomitej większości urno chodów wykształconych w tym miejscu na wzorowych i przykładnych przytakiwaczy jedynie słusznych racji. Ludzie - jaka skala oceny i jakie kryteria decydują o waszych wyborach? Czy są takowe i na tyle uniwersalne, aby ocenić jednoznacznie dokonania i dorobek wynikający z rachunku ekonomicznego? Czy zakładacie że to co jest i było jest constans? To jest wasze ucieleśnienie oczekiwań? No miałem was za bardziej wymagająca populacje – okazuje się że się sromotnie myliłem.
MiejscowyAborygen