UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Oczywiście po raz kolejny media rozdmuchały sprawę. Pytanie kto na tym zarobił. Przecież za informacje do prasy dostaje się kasę. Młodzież gimnazjalna ma fatalną opinię(sama w dużej mierze sobie na taką zapracowała), aczkolwiek nie można uogólniać. Policja nie powinna przypuszczać w temacie, że pani mogła zażyć leki z zawartością morfiny. Po przesłuchaniu owej pani policja powinna wiedzieć co pani zażywała i byłaby gotowa odpowiedź. Poza tym może organ prawa powinien przeprowadzić wywiad środowiskowy odnośnie tej pani - to że nauczycielka to nie znaczy, że nie ma drugiego życia, czasami mrocznego, a to się często zdarza u ludzi narażonych na stresy, nie radzących sobie w pracy zawodowej(praca z młodzieżą, urlop zdrowotny w wieku 35 lat? ). Może ta pani pomyliła się wybierając zawód. Wszak z niewolnika nie ma pracownika. Po trzecie ktoś powinien przeprosić dzieciaki. W tym wieku szacunek jest równie ważny jak między dorosłymi, a kto ma ich tego nauczyć jeżeli już na wstępie życia uczy się niechęci do dorosłych (bezpodstawne posądzenia) a zwłaszcza do grona pedagogicznego. Trochę obiektywizmu na sytuację by się przydało.

zgredka