UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Grafomanią to jest to co wypisuje w recenzjach pan Tomczyk - nie umiejszając jego ogromnej wiedzy i wieloletniej pracy, ale przerost formy nad treścią jest ąz za bardzo widoczny : mamy póbkę choćby w tym tekście "charakter ludyczny, zabawowy, rozrywkowy" obok siebie - masło maślane. A co do idei teatru w fotelu - dyrektorzy wcale nie są tacy asekuracyjni w wyborach repertuarowych - podstawowe kryterium czy tekst jest dobry. Poza tym nikt nie wystawi w teatrze takiej króciuchnej sztuki... Czytałem jeden dramat Brywczyńskiego o meczu w piłkę (chyba rczną) gdzie problemem jest sprzedaż meczu. Jedynie intryga jest za prosta i jej przedstawienie, dođ przewidywalna, mało ciekawa. Możemy się czepiać, żę pomysłu, bo dobrym smakiem i umiejętnoscią stosowania środków (rzadką w Elblągu skromnością ich użycia) góruje nad "pisarzami-ętelektualistami": Tomczyk, Lenckowski, którzy chcą udowodnić ile wiedzą i jak oryginalne słowa znają (radzę przeczytać "Nirwanę" Lenckowskiego - anioł w czólko nie pocałował i mamy taką piłę (choć króciuchną) żę zmiłuj się....) Swoją drogą nie trzeba pisać sztuk, by posługiwać się samym dialogiem: w dzisejszych czasach powiść się do tego sprowadza i ludzie są zachwyceni patrz: Harry Potter.

Cypis