UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

prawda jest taka, że JEŻELI nawet jakiś uczeń dosypał morfiny do kawy(co naprawdę byłoby nie lada wyczynem, bo zdobycie jej nie jest napewno łatwe i nie wierzę żeby któryś z uczniów był zdolny do czegoś takiego) to nauczycielka popełiła bardzo POWAŻNy błąd. Mówicie państwo nauczyciel też człowiek, owszem ale uczeń również jest człowiekiem i jeżeli są pewne zasady jak zakaz picia jedzenia na lekcji to również nauczyciel powinien tego przestrzegać. Uwierzcie państwo że nauczyciel ma czas na wypicie porannej kawy i picie jej na lekcji jest po prostu PRZEGIĘCIEM. Brak szacunku do lekcji, do uczniów. Zastanawiam się jak ta Pani miała zamiar prowadzić lekcję siedząć i popijając sobie kawkę? A pewnie, co tam łatwa i przyjemna praca, nieprawdaż? Znacznie wygodniejsza, niż odrobina wysiłku, zaangażownia z pasją w lekcję. Jak w biurze, a szkoła to nie biuro, zwłaszcza że ta Pani nie jest dyrektorką ani sekretarką. SKANDAL. W dzisiejszych czasach nauczyciele są coraz wygodniejsi, patrzenie przez okno, gazetka, kawka, zero zaangażownia. A efekty tego są jakie są. Może i rzeczywiście było to przestępstwo uczniów, ale należy tą sprawę zbadać i nie rzucać pochopnych oskarżeń. P

sprawiedliy