UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A już się bałem, że mi odbiło. .. Od ponad tygodnia wstaje o 7,kładę się przed 2 w nocy, za każdym razem idąc spać słyszę, ze rano trzeba wstawać, bo robota czeka a jak nie to jest się skończonym pasożytem. Non stop jakieś sprzątanie, przemeblowywanie, wszystko nie tak, brak czasu na cokolwiek, praca 10-12h zawodowo na dobę, rzygać już się człowiekowi chce od tego "święta idą" i bólu głowy na samą myśl się dostaje. Jak padnie hasło zaczerpnięte z artykułu, że przecież nie trzeba się zabijać - to co już zmęczony, przecież to tylko porządki i muszą być zrobione, "nic wielkiego", trzeba było wcześniej spać się położyć albo wcześniej spać. Za ciężko trochę szmatką poruszać? Itd, itp. .. Już milej wspominam wszystkich świętych :D:D:D przynajmniej spokój jest; )

IHateChristmas