UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
ach ten nasz "dziki wschód" i zydowska pazerność. w wielkiej brytanii i podejzewam ze na calym zachodzie nie ma ŻADNEGO problemu z oddaniem czegokolwiek ze sklepu nawet bez posiadania paragonu. kupilem kiedys buty dość drogie 60funtow( nie chwale sie chce tylko pokazac ze nie tylko zeczy za 50 gr mozna oddawac bez problemu) i na drugi dzien musialem je zwrocic bo szef sie rozpruł, niestety nie posiadalem juz paragonu bo przez "szał świąyteczny" gdzies go zgubiłem. sprzedawca wymienił je bez problemu, zapytal jednak wczesniej o paragon. powiedzialem ze nie mam a ten z usmiechem. .. powtarzam z usmiechem wymienil moje buty na nowe. szkoda ze jak przylatuje do kraju to natrafiam na ścianę chamstwa i ignorancji. moze za pare lat jak pokolenie sie wymieni bedzie inaczej. nie mowie ze nie ma uprzejmych ludzi, bo z zyczliwoscia tez mozna sie spotkac no ale to kropla w morzu. narazie jestesmy w tyle hen hen za zachodem. dobrze ze mlodziez ma mozliwosc od 2004 roku wyjechac i poznac inne tradycje zachowania i podejscie do zycia inne niz zsrrowskie komunistyczne prlowskie zacofanie. dzieki komentujcie i mowcie co chcecie. ale zmieniajm Polske na lepsze.
ELita