UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Panie Kozlowski, Jesli ludzie nie maja umiejetnosci, nie sa przygotowani, brak im doswiadczenia, albo im nie odpowiadaja warunki (byly zale, ze za malo w stoczni placa), to nie jest to wina pracodawcy. Takiego problemu NIK nie rozwiaze. Nie mozna tez spychac odpowiedzialnosci za ta sytuacje na stocznie, i wymagac od niej jakiejs umowy o obowiazkowe zatrudnienie. Tym bardziej, ze stocznia jest gotowa zatrudnic tych co potrafia i co sie staraja. Taki problem moga, jesli zechca, rozwiazac kandydaci na te stanowiska. No a jesli Solidarnosc chce ich szkolic, to moze bedzie to skuteczne, pod warunkim, ze bedzie to dobre szkolenie i uczniowie sie postaraja. Ale jak przekonac tych, ktorym nie odpowiadaja warunki?

ciekawski