UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
z tego co wiem, to światła są w ten debilny sposób ustawione specjalnie - jak stoisz w korkach, to auto spala hektolitry, a podatki z zakupu paliwa wędrują do kasy miasta. Im się zwyczajnie nie opłaca tego zmieniać. A wiecie jak wygląda sprawa, gdyby ktoś złożył wniosek o korektę sygnalizacji świetlnej ? to ja wam powiem. Musi wpłynąć wniosek z uzasadnieniem, później musi zostać zatwierdzony przez jakiegoś ważniaka. Jeśli on to zatwierdzi (trwa ok. 1 miesiąca), to sprawa musi trafić na posiedzenie zarządu. Zebranie kolejnych ważniaków na posiedzeniu odbywa się średnio raz na kwartał. (w końcu trzeba im zapłacić że ruszyli cztery litery). Jeśli oni coś uchwalą, no to powołują człowieka, lub komisję, która zajmie się problemem. No a jak nie ma wyborów, to komu cokolwiek chciałoby się robić ? odpowiedzieć na teksty pt. "rośnie miasto - rosną korki" a jak to jest, że przez cały gdańsk można przejechać aż do wałów na fali zielonego i to nie 40km/h tylko conajmniej 50-70km/h. a tam jest lekko ponad 500 tysięcy a nie marne 127 tys mieszkancow! Fala czerwonego+głupio pobudowane skrzyżowania+fotoradary w środku miasta(gdzie do licha w Polsce stawia się spowalniacze na drogach ruchu?!!!!)+Elki i przyjezdni z Nebraski = depresja i bóle konwulsyjne normalnego mieszkańca. ale za to można poczuć się jak w Warszawie w godzinach szczytu. Ludzie - mieszkacie w metropolii - szkoda tylko że nikt tu nie chce nawet zajechać jak myśli co się dzieje. :(
normalny kierowca