UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Staram sie być wyrozumiały wobec eLek, ale czas no nie idzie wytrzymać. Kursanci nie su tu winni, ale instruktorzy. Każą jechać po mieście max 25 km/h bo to nowy kurat, dlatego zgadzam sie z PG, 10-15 h na poligony, place i drogi podmiejskie, jak delikwent gotowy, to w miacho. W końcu S. Miejska bedzie mogła się przydać (bo nie wiem czy poza wlepianiem mandatów i obżeraniem się robią coś jeszcze; p) i zacznie kontrolować, przejechana odpowiednia ilość godzin w terenie, proszę bardzo można po mieście, nie, to mandacik dla instruktora, że pcha się gdzie go nie chcą. Pamiętam, że kiedyś na 20h kursu, 2 pierwsze jeżdziłem po jakiś dziurach, a połowę z reszty spędziłem na placu manewrowym. Dziś plac zmniejszony do minimum, a godziny gdzieś trzeba wyjeździć. Najlepiej na lewoskrętach, gdzie zielone światło trwa tylko kilka sekund. ..
Alle