UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Rzeczywiście praca może być ciekawa, ale i czasami makabryczna, nie wiem czy byłbym w stanie uczestniczyć w sekcji zwłok. Wracając do artykułu śmiać mi się jednak chce z innego powodu. Otóż pare razy przejeżdzałem w pobliżu jakiegoś wypadku i widziałem chyba technika kryminalistyki, nosił aparat fotograficzny i rysował coś kredą na drodze. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że chyba faktycznie trzeba w tej pracy być pasjonatem skoro jezdzi się na różnego rodzaju zdarzenia fiatem Cinqucento. Jak zauważyłem pojemność bagażnika tego samochodu i to co się w nim znajdowało zastanawiam się, jak pracuje technik kryminalistyki za przeproszeniem "na zadupiu", gdzie nie ma światła i prądu czy też wody. Można wprawdzie świecić sobie latarka jedną i drugą ale moim zdaniem na wyposażeniu takiego "samochodu technika" powinien być agregat prądotwórczy i jakieś lampy do oświetlania pobliskiego terenu, jakiś parawan do zasłonięcia np. zwłok itp. Policja w Elblągu dostała nowe samochody ale chyba technikom kryminalistyki żadnego nie dali - nieuwaga ze strony przełożonych czy też brak z ich strony wyobrazni. Wracając do artykułu -może z jednej zapałki nie można zabezpieczyć linii papilarnych - ale z dwóch zapałek?