UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Większość Parafian jak widzę, nadal jest przekonana, że żyje w socjalizmie. Choć jedno ich tłumaczy, to praktyki naszej władzy i jej podejście do tematu. W cywilizowanym świecie czynność posiadania czegoś, to nie tylko splendor i chwała, ale także obowiązki i koszta. Indoktrynowane społeczeństwo polskie nie zna do końca pojęcia władania i wszystkich uciążliwości, jak i niewątpliwych plusów tego zagadnienia prawnego. A wszystkie opłaty z tym związane ściśle uzależnione są od lokalnego rynku nieruchomości, który jest funkcją czasu i wartości. Natomiast władza nie chcąc być be dla ludu - boi się ustanawiać nowych opłat i dlatego robi to, co 5 lat a nie, co roku - tak, aby bieżące opłaty korelowały z bieżącymi notowaniami lokalnego rynku nieruchomości i w sposób skokowy nie odbiegały od jego pierwotnych ustaleń, a tym samym były przyswajalne dla Kowalskiego. Oczywiście w artykule podawane są proste sposoby rozwiązania tego problemu - chociażby poprzez wykup gruntu na własność. Ale oczywiście nikogo nie można do tego zmusić – użytkowanie wieczyste jednakże, to szczególna forma władania ( w warunkach polskich w dość karykaturalnej postaci cywilizowanych umów dzierżawy i najmu na wieloletnie okresy) i niesie ze sobą pomimo pewnych plusów wiele uciążliwości - miedzy innymi finansowych. Tak, więc wiedza zarówno po stronie władzy jak i władających procentuje mądrymi i przemyślanymi decyzjami jak i większą kasą w prywatnej kieszeni.
MiejscowyAborygen