UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Zastanawia mnie tylko zachowanie pieszych spieszacych sie za wszelka cene do przejscia- wrecz dobiegajacych przed jadacym samochodem, i po takim ( nazwijmy to prawdziwie ) wtargnieciu, dobiegaja lub szybkim krokiem dochodza do srodka jezdni i nagla zwalniaja a co bardziej dziwni zatrzymuja sie?!?!? Oni czekaja na pojazd by ich przejechal !? Ta tendencja jest dosyc silna u pieszych w elblagu. To co napisalem to moje spostrzezenia jako pieszego ( obserwujacego takowe zachowanie z chodnika ) jak i kierowcy. Prosze o racjonalne wyjasnienie tego zachowania, bo ktos zdrowo myslacy po wejsciu stara sie szybko opuscic " rejon zagrozenia"- samodstrukcja, otepienie ???