UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Fajni ludzie tworzyli Elbląską Gazownię. Pamiętam z r. 1948 inżyniera Kazimierza Mikołajczyka Dyrektora Gazowni. Zamiast samochodu dojeżdzał do pracy z ul. Stalina obecnie Bema dwukonnym powozem z woznicą. .. .Dystyngowany, człowiek z postawą i wysoka kulturą( nota bene jego starszy syn tworzył Polskie Radio w Warszawie jako Naczelny Inżynier). Grób Pana Kazimierza jest na Agrikola. Sporo sie działo za Dyrektora inżyniera Jerzego Mateusiaka. I klub zakładowy i młodzieży było sporo. Dzisiaj to już chyba emeryci, ale jak i kiedyś ludzie z klasą! Pozdrawiam!. Grób Jerzego Mateusiaka jest na Dębicy. Dodam anegdotkę kiedy to listy nie telefony były górą. Było sobie dwu Panów Zygmuntów Ch. Co ciekawe jeden w gazowni drugi bodajże w elektrowni. Ja to w takich przypadkach było sporo nieporozumień. No i Panowie o tym samym nazwisku i imieniu postanowili się spotkać. .. .Jeden był szczupły, niskiego wzrostu, drugi wysoki o poważnej posturze. A ponieważ obaj mieli poczucie humoru szybko doszli do porozumienia. Pytanie który gdzie pracował????? Ale krajobraz Gazowni zmienił się diametralnie, inny rodzaj gazu, nie ma olbrzymiego zbiornika i pieców gazowniczych i przykrych zapachów. Nie ma latarni gazowych. .. .. Gazownia to teraz nowoczesny zakład z automatyką, komputerowa obsługa klijenta. Spalanie gazu jest teraz ekologiczne, a jednostki to Bary!Kolor instalacji gazowych też jest fajny. .. .no jaki???Pozdrawiam uczestników i pomysłodawców konkursu!
bez