UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
czytam sobie te wszystkie wypowiedzi i muszę jednak stanąć nieco z obronie Elbląga, sama mam niepełnosprawne dziecko i nie uważam, że mieszkamy w nieprzyjaznym mieście, oczywiście super nie jest (ale gdzie jest?. .. ) są podjazdy, niskopodłogowe tramwaje i autobusy, specjalne okienka w urzędach, bezpłatne przejazy, jest kilka prężnie działających organizacji, czujnych na wiele nieprawidłowości, wszędzie raczej ułatwienia, osobiście co prawda nie spotkałam się z jakąś jawną nietolerancją ale pewnie dużo jeszcze przede mną, jednak myślę że ta sytuacja o której pisze Pani Ada wynika nie tyle z jakiejść jawnej wrogości, ale z tego, że ludzie często nie wiedzą jak się zachować przy osobach na wózku a i też te osoby i ich krewni (swoją drogą ciekawe jak zareagował sam zainteresowany brat, bo nic i tym w tekście nie ma) są nieco przewrażliwieni na tym punkcie (ja pewnie też ) i nie ma co zachowania kilku niezbyt zorientowanych w sytuacji ludzi generalizować na całe miasto, a panie florku hasła typu"niepełnosprawny to też człowiek", proszę mi wybaczyć ale brzmią jakby naprawdę tak nie było i trzeba było wszystkich do tego specjalnie przekonywać. ..
rodzic