UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Słyszałem któregoś razu wywiad z protestującym pod bramą związkowcem Logstoru. Powiedział, ze skoro zakład rok wcześniej miał dobry zysk, to oni (pracownicy) chrcą mieć w tym udział. Dziennikarz spytał czy to zassadne gdy jest kryzys i sytuacja się zmieniła, na to pan protestujący powiedział, że kryzys go nie obchodzi, tylko zysk za rok ubiegły. Jestem ciekaw, czy równie chętnie zwiazkowcy i inni pracownicy partycypowaliby w czymś, co się na nazywa stratą, bo na tym plega ryzyko gospodarcze. A wszystke wielkie rozmowy które prowadził Pan Kozlowski i inni były zwyczjnym wpieprzeniem się do spraw wnętrznych firmy LOgstor. Dla porównania ja wnoszę, aby Pan Kozlowski natychmiwest dał prremie i podwyżki pracownikom swojego biura, bo czemu nie ?