UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mam obawy, czy nasze miasto-w pojedynkę- stać na tak specjalistyczną, kosztowną w utrzymaniu, inwestycję. Byłem i jestem fanem traktowania Modrzewiny jako przyszłościowego, o różnorakim charakterze, rozwojowego zaplecza Elbląga; tak to też widziałem jako przewodniczący Komisji Infrastruktury RM w minionej kadencji. Jestem za częścią projektu tj. budową ogólnej(drogi)infrastruktury Modrzewiny, ale nazwa Park Technologiczny jest trochę nadużyciem. Park takowy to definicyjnie: "wyodrębnione miejsce, w którym istnieje baza naukowa tworząca innowacyjne rozwiązania, które dalej są wdrażane w istniejących tam podmiotach gospodarczych. Nie mamy, w całym Elblągu, ani na Modrzewinie takowej bazy naukowo-przemysłowej. Nie można jej zadekretować pomysłami profesora. Istnieje w Polsce kilkadziesiąt Parków, powstałych z autentycznego zapotrzebowania na innowacje, wychodzącego z mocno zakorzenionych podstaw, jakie stanowią np. wyższe uczelnie z tradycjami czy wielkie struktury przemysłowe. Są Parki w Płocku(jest Orlen), Legnicy(KGHM), nawet Zgorzelec, ale z elektr. Turów. Parki tworzą i zarządzają spółki z wieloma udziałowcami, to ważne w przypadku ryzyka. Tylko duże miasta biorą na siebie pełną odpowiedzialność. Czy u nas powstała spółka? Pocieszamy się, że większość środków daje Unia, ale to też nasze pieniądze. Centrum Logistyczne powstanie w przyszłym roku; czy ma jednak dla kogo świadczyć usługi. Wybudujemy więc i trzeba będzie to utrzymać. Chciałbym się w tym mylić i odszczekać moje krakanie. Ryszard Klim.