UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pojechalismy całą rodziną zobaczyć zmiany w schronisku. Mimo brzydkiej pogody schronisko tetniło życiem, ufne, zadbane psy z ciekawością przyglądały nam się zza krat. W kociarni luksus, cieplutko, na łóżkach wylegiwały sie koty. Pracownicy schroniska, oprowadzili nas po nim, opowiadali o każdym interesujacym nas psie. Zawieżlismy kilka kocy i troche karmy. Wszystko to zostało spisane. Pamietam schronisko za poprzedniej ekipy. Wychudzone, wystraszone zwierzęta a presonel pożal sie Boże. Jednak można takie miejsce jak schronisko poprowadzic dobrze, sprawić zwierzetom namiastkę domu. Mnie najbardziej podobali sie wolontariusze, ktorzy grupowo wyprowadzali na spacer gromadkę wesoło szczekających piesków.