UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

NIE WIEM O CZYM PISZECIE! Jestem ojcem i byłem mężem. Odeszłem od żony z różnych powodów. Mamy kilkuletnią córkę. Nie płace alimentów tylko łoże na utrzymanie żony i dziecka co miesiąc taką sumę jaką oddawałem jak byliśmy małżeństwem. (Żona także pracuje). Odwoże córkę do szkoły codziennie. Zapisuje ją na różne zajęcia i za nie płacę. Zabieram córkę na wycieczki i kupuje różne rzeczy. Pamiętam o urodzinach i imieninach byłej żony. Nie rozumiem jak można mówić o 250 zł alimentach lub 100 zł!!!!! Czy ja sie rozstałem także z dzieckiem? Nie! Zależy mi na utrzymaniu poziomu finansowego mojej byłej rodziny bo tam mieszka i wychowuje się moje dziecko! Jak słysze że gościu płaci 200 zł miesięcznie na dziecko, a na spacerze dziecku nawet loda nie kupi, bo przecież dał matce dziecka 200 zł, to strzeliłbym takiego aż by sie nogami nakrył! LUDZIE trochę cywilizacji, kultury i porozumienia. Do facetów- tatusiów: jak szliście z matką dziecka do łóżka to mogliście się dogadać, to jak owoc jest na świecie trzeba brac odpowiedzialność. Jeżeli rozstanie jest z winy kobiety to też można sie dogadać i być nadal dobrym ojcem - wystarczy chcieć! POZDRAWIAM i życze zdrowego rozsądku. To nie jest wojna, to jest życie.

mariomario