UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

jakieś pół roku temu mojemu psu cos odbiło zaczął się rzucać na właścicieli( nadmieniam że nie był katowany szczzuty głodzony czy w jakikolwiek sposób źle traktowany) nie pomogło szkolenie wizyty u tzw psiego psychologa itd, jest to mój trzeci owczarek niemiecki i wszystkie poprzednie dożywały spokojnie starości w domku z pełną michą i prawidłową opieką, więc poszedłem do szanownej pani weterynarz z prośbą o humanitarne uśpienie 2 zastrzyki jedno na zasnięcie a drugi na zatrzymanie akcji serca pies nie czuje zupełnie nic a tu weterynarz nie nie można nie zrobię tego panu itd. .. więc co teraz mam psa utopić w rzece przywiązać do drzewa bo weterynarze w pewnych sytuacjach jak powyższa nie robią to co do nich należy. .. ..

na przykład