UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Szanowny Panie Klim! Jest Pan w swojej wypowiedzi nazbyt pryncypialny, co świadczy o swoistej mentalności, mnie obcej. Tej dyskusji nie oceniam jako "polskiego piekiełka" i rozprawiania o byle czym, ale o sprawach zasadniczych. Pan usiłuje wtłoczyć moje wypowiedzi w machinę wyborczą, co świadczy o tym, że to Pan uprawia spiskową teorię, bo ja do żadnej partii nie należę, żadnej nie popieram, w wyborach nie zamierzam startować, ani nikomu drogi w nich torować. Po prostu - żyję, dużo czytam, rozmawiam z ludźmi, obserwuję i z tego wyciągam wnioski. Zdobywał Pan głosy w wyborach do RM w osiedlach wojskowych, ale nie dodał Pan, że wojskowi mają dzieci mieszkające w innych częściach miasta, które skorzystały z układów swoich rodziców (nie mówię, że wszystkie dzieci), one wiedzą komu zawdzięczają swoje posady czy stanowiska tak trudno osiągalne dla innych. Zgadzam się, że garnizony są korzystne dla miasta z ekonomicznego punktu widzenia, jednak uważam, że w naszym mieście wojsko miało i ma zbyt duży wpływ na życie cywilne. Czy Pana zdaniem to właściwe, aby dyrektorem ZKM był wojskowy emeryt? Zastanawiam się dlaczego Pan, który będąc radnym miewał inne zdanie niż obecny prezydent, teraz tak za nim obstaje. Czy liczy Pan na "jedynkę" na liście SLD w najbliższych wyborach? Pozdrawiam mimo wszystko i szanuję za odwagę w zabieraniu głosu. Nie odnoszę się do wszystkich Pana wątków z uwagi na limit miejsca na Forum.
fama