UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Synka nie trzeba wysyłać w zaświaty. Już tam jest. Był narkomanem, co go wykończyło. Gdy ćpał, to jego tatuś nie pomagał pistoletem, czekał na Bogu ducha winnych biedaków, żeby sobie postrzelać. I nic mu za to nie grozi. Zobaczycie, że nie pójdzie siedzieć. Stanisław P. to ojciec znanego właściciela kantorów, niegdyś funkcjonariusza.
TERAZJA