UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Na oddziale neurologicznym łamane są prawa pacjenta i jego bliskich. Gdy umierała moja Mama lekarka wyrzyuciła mnie z Oddziału, chociaż błagałam j, aby pozwoliła mi zostać z Mamą. Nikomu przecież nie przeszkadzałam, bo Mama leżała sama na zwykłej sali poudarowej. Regulamin praw pacjenta mówi przecież, że pacjent w godzinie śmierci ma prawo do obecności bliskiej Mu osoby. Na nic się zdały moje prośby Pani dr Danuta Borowiec- Cop wyrzuciła mnie z sali Mamy i zamknęła drzwi oddziału na klucz. Rano telefon. .. Mama zmarła. Gdy poszłam po akt zgonu na oddział Ordynator -Pani Paprocka bezczelnie powiedziała mi-" jak pani chciała być przy śmierci matki, to trzeba było ja do domu zabrać!!! ??? I w tym momencie cały mój szacunek dla służby zdrowia runął. ..
córka