UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Uwierz, ze krzaki i drzwi i okna oznaczone przez niekastrowanego kocura śmierdza równie intensywnie i długotrwale, jak zamknięte pomieszczenie- zapach takiego moczu czuć na klka metrów. Poza tym abstrahujac od smrodu, zniszczeń, itd- kazdy ma prawo NIE CHCIEC wizyt obcych zwierząt na swojej posesji. To jego dom, jego ogród i ma prawo nie zyczyć sobie takich wizyt, zwłaszcza, jeśli zwierze ma własciciela, który sie tym nie przejmuje, mimo rozmów na ten temat. Jesli ktos nie chce więzić kota w mieszkaniu, niech sie wykosztuje nieco i sprawi kotu takie ogrodzenie, zeby zamieszkiwał, plądrował, rozkopywał, oznaczał tylko własny ogród. Czy to tak trudno zrozumiec? Być odpowiedizalnym za WŁASNE zwierzę, nie uprzykrzajac za jego pomoca na siłę zycia sasiadom. .
ss.dd