UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Właśnie wtedy byłam ze swoim dzieckiem na zakupach. Ewakuacja odbyła się w bardzo spokojny sposób, dzięki czemu o panice nie było mowy. Chociaż trwało to dosyć długo. Zabrakło komunikatu podanego przez pracownika marketu o zaistniałej sytuacji.