UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

oj jakby tak jeszcze wygrac w pucharze Pogonią po karnych. Mogłoby być tak -Przegrywamy 1:0 i wyrownujemy w koncowce. W dogrywce nawet prowadzimy 2:1 ale tym razem wyrownuje Pogoń. Chłopaki niesieni dopingiem nie załamują sie i doprowadzją do karnych nie tracąc już bramek do 120 minuty. Pierwszy przestrzelają nasi, ale Pogoń trafia w słupek ostatni. Dodatkowa seria, zaczynają Szczecinianie i poprzeczka. Nasz strzał broni ich bramkarz. I co robi nasz golkiper ? tez broni i strzelający z Elbląga trafia w sam srodek, ale bramkarz ich znowu chcial byc szybszy, lecz tym razem za szybki i GOL. Aplauz ponad 4 tysięcy ludzi, a plus 800 osobowej grupy przyjezdnych przygaszona skanduje: "nic sie nie stało", ,tu juz nikt nie siedział, Elbląg pokonuje giganta!!

dr.