UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
ciąg dalszy. Mimo dowodów, polityk nie usłyszy jednak zarzutów, bo sprawa się przedawniła. Dlaczego przez trzy lata badano sprawę wygranej, skoro już w 2006 r. się przedawniła? Śledczy milczą. Piskorski: Jestem zdumiony – Jestem zdumiony – mówi "Rz" szef SD. – Nigdy dotąd urząd skarbowy nie miał najmniejszych wątpliwości co do wiarygodności zaświadczenia o wygranej. Z tego co pamiętam, podpisał je ówczesny dyrektor kasyna. Mam wrażenie, że wyciąganie teraz sprawy sprzed 17 lat ma służyć temu, by mi zaszkodzić - twierdzi polityk. Śledczy badają jeszcze jedno źródło majątku Piskorskiego, który utrzymuje, że w latach 90.zarobił ok. miliona zł na sprzedaży dzieł sztuki. tka/tr
JUras.