UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Linia na początku Królewieckiej powinna jak najbardziej zostać. Ale władze miasta niech pomyślą też o dobudowaniu odcinka do samej Bażantarni, tak jak to było kiedyś. Do 1956 roku tramwaj dojeżdżał aż pod restaurację "Myśliwska", ale trasę skrócono, gdyż zastępowano wówczas przedwojenne niemieckie tramwaje polskimi, a te potrzebowały do zawracania pętli i z braku miejsca na wybudowanie w Bażantarni pętli, skrócono wówczas trasę do mostu nad Kumielą. Myślę, że teraz wybudowanie nowej pętli w tamtej okolicy nie stanowiło by większego peoblemu. Zachował się tam nawet teren na którym leżał kiedyś prowadzący do Bażantarni tor. Nowa linia nie musiała by być dwutorowa, jeden tor, z sygnalizacją tak jak jest np. na Bema, w zupełności by wystarczył. Miejsce już przecież jest, nawet nie trzeba nic więcej robić, tylko położyć tory, a nowa pętla w dzisiejszym czasach przy pieniadzach z Unii to pikuś. W przypadku jakiejś imprezy w Bażantarni mnóstwo ludzi musi dojść tam na piechotę, a tramwajem i tak mało kto tam dojeżdża, wszyscy i tak idą tam "z autobusu", a do ostatniego przystanku dwójka wozi powietrze.

sebosław