UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Sądy ferowane na gorąco są może i szczere, ale nie zawsze opierają się na prawdzie. Do budynku można dojechać, mimo słupków; podstawowym problemem nie tylko tam jesteśmy my, parkujący wbrew wszelkiej przeciwpożarowej logice. I na to nie mocnych, włącznie z interwencjami policji czy Straży miejskiej. Dlatego właśnie stawia sie słupki, są niestety potrzebne. Inną rzeczą, że muszą być stawiane w sposób przemyślany. Główna wina jest po stronie tych, którzy chcieliby mieć postój najlepiej na balkonie. Aby nie być gołosłownym :pani, której samochód blokował dojazd, nadal blokuje. Nie mieszkam tam, ale sam wiem, jaką walkę trzeba toczyć o pobudzenie minimum wyobrażni. Łatwo rzucać kamieniami w kogoś, ale najgorzej ocenić siebie. Sceptyk