UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mam wrażenie, że dyrektor Biblioteki nazbyt utożsamia się ze swoją poprzednią funkcją (dyrektora WOK) i dlatego podejmuje podobne przedsięwzięcia. Nie przeczę, że część z nich zachęci do udziału także osoby korzystające z bibliotek. Przy okazji dyrektor zyskuje na własnym wizerunku, gdyż zakrojone na sporą skalę imprezy to marketing instytucji, ale i jej szefa. Brzmi to niczym głos malkontenta, któremu nic się nie podoba. Dobrze, że biblioteka organizuje imprezy, ale we wszystkim pożądany jest umiar i dążenie do równowagi. Jak rozumiem, najważniejszą funkcją biblioteki jest popularyzowanie czytelnictwa i udostępnianie zbiorów, co jest ważne szczególnie teraz, gdy ceny książek są zaporowe dla wielu portfeli, a poziom czytelnictwa spada dramatycznie. Tymczasem elbląska biblioteka na zakupy wydaje niewiele, obserwuje się niedostatek nowości, a i profesjonalizm obsługi pozostawia wiele do życzenia. Wydaje mi się, że czytelnik jest tu dla biblioteki, a nie odwrotnie. Pod pozorem troski o niego uprawiana jest zupelnie inna polityka kulturalna aniżeli przez czytelnika oczekiwana. I poza wszystkim - imprezy są "od święta", a na co dzień biblioteczna proza. ..
fama