UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Po pierwsze, to związkowcom coś się pomyliło - 4 czerwca to nie święto związkowców, ale rocznica pierwszego po latach wolnego głosowania, w którym uczestniczyła większość społeczeństwa. Po drugie, swoim wiecem i tak nic nie wskórają, bo na świecie jest recesja a wielu nie-zwiąkowych działaczy może tylko pomarzyć o gwarantowanym kilkutysięcznym wynagrodzeniu, jakie otrzymują szefowie związków za ciągłe napuszczanie na siebie ludzi. I wreszcie po trzecie - ich zachowanie zdewalułuje wartość pojęcia Solidarności przez duże S na świecie. Smutne, ale w kraju już się zdewalułowali. .. Kris