UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Zwrot użyty w moim komentarzu jest cytatem, sam się uśmiałem gdy pierwszy raz go przeczytałem. Są to słowa jednej z fantastycznych dziewczyn z Hipnotica. Chciałbym zauważyć, że nie czuję się autorytetem w tańcu. Jestem uważnym obserwatorem i żądnym wiedzy kibicem. Dlatego cień mojej osoby pojawił się w porEl-u. A tak na marginesie taniec to także kawał mojego życia. Wszak w jednej z formacji tańczy moja córka, ale żeby nie być posądzony o kryptoreklamę nie powiem w której. Zainteresowani nie będą mieli trudności z rozpoznaniem. Ale nie oto chodzi. Taniec jest cząstką życia każdego człowieka, tak powszechny, że aż trywialny. Wszyscy mienimy się znawcami ( bo to taka nasza narodowa cecha), zapędzamy się w głoszeniu "prawd oczywistych" i czynimy krzywdę nie rozumiejąc zasad. Pamiętam jak malkontenci obrzucali błotem Jantar, za to że nie zdobył tytułu Mistrza Świata. Pomyślałem tak; 38 milionów Polaków tańczy ( odliczmy kilka milionów noworodków, emerytów, zakonnic itp). Znaczy tańczy 30 milionów. Z tej grupy wyselekcjonowano 1000 tancerzy na MP. I co. Ano źle bo te pozostałe 37999000 i tak wie lepiej i wybrzydza. Ludzie nie może być 1000 mistrzów, a jeśli nawet to tytuł miałby wartość tombaku a nie złota.

henryczek