UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wczoraj będąc na naszej działce budowlanej gdy wracaliśmy do samochodu zaatakowaly nas dwa duże psy, które spacerowały ze swoja wlaścicielką akurat po naszej ziemi. Pierwszy rzucilł się na moja 3 letnia córkę, drugi na ciężarną żonę. Włascicielka udala, że nic się nie stało. Kundla od córki odgoniłem, natomiast żona została podrapana po brzuchu. Włascicielka wzruszyła ramionami i się oddaliła. Na koniec jeden z kundlów odsikał się na mój samochód. Wszystko działo się na mojej ziemi. AD1) W cywilizowanym kraju zabiłbym obydwa psy w świetle prawa gdyż zaatakowały mnie na mojej ziemi AD2) W Polsce muszę wacikiem ze spirytusem dezynfekować ranę żony, leczyć liszaje córki i umyć auto KONKLUZJA: nie wszyscy kochają psy ale WSZYSCY są zmuszeni z nimi żyć Pytam dlaczego?

kaganiec