UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Większość ras typowo do towarzystwa została wyhodowana właśnie w Azji, głównie w Chinach. W Europie pies nie był tyle przyjacielem, ile służył do polowań lub zaganiania owiec, stąd tak duży przekrój psów myśliwskich i pasterskich. Z czasem ludzie zaczęli trzymać psy typowo użytkowe w domach, na tzw. psim bezrobociu, co nie jest zazwyczaj optymalnym rozwiązaniem dla właściciela i psa, gdy ten ostatni nie spełnia zadań, które ma we krwi i do których został wyselekcjonowany, co nie jest dobre dla żadnej ze stron. Jeśli chodzi o konsumpcję, to nie każda rasa nadaje się do uboju, wiem, że często są to bernardyny z uwagi m. in. na gabaryty. Psie rasy nie są czymś naturalnym, ale tworami mającymi pomagać człowiekowi na różne sposoby. Ile ras tyle zastosowań. A na koniec pytanie: czy Wasze psy są naprawdę szczęśliwe, bo zapewniacie im przynajmniej namiastkę tych zajęć, które mają we krwi po przodkach?