UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Cytat z innego forum : Zasięgałem nawet opinii prawnika-cywilisty; konkluzje były następujące: Samochód znajdujący się w przestrzeni publicznej (ulice, parkingi) może być fotografowany bez ograniczeń, podobnie jak architektura czy zieleń. Publikacja zdjęcia w internecie nie łamie ustawy o ochronie danych osobowych bo: 1.tablica rejestracyjna nie jest dokumentem, 2.po numerze rejestracyjnym nie można zidentyfikować właściciela (to może tylko policja, prokuratura, lecz nie internauta) Prawa autorskie zdjęcia należą tylko i wyłącznie do osoby która je zrobiła (chyba, że je odsprzeda lub odstąpi) - w żadnym razie do właściciela fotografowanego przedmiotu. Dziwi mnie, że ludzie się tak rzucają i jeszcze sądem straszą. Chce się sądzić - proszę bardzo; ciekaw jestem jak zostanie skonstruowany akt oskarżenia i w którym miejscu zostanie wykazana wyrządzona szkoda. ? (koniec cytatu)