UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Oczywiście policjant ma w takich sytuacjach ograniczoną możliwość działania, bo gdyby np. strzelił mu w kolano, tak jak powinno się to odbywać na zdrowy rozum, wówczas zaczęłaby się nagonka na funkcjonariusza i złodziej stałby się ofiarą. A tak istniało zagrożenie życia dwóch osób i brawo dla policjanta, który właściwie się zachował, choć sporo ryzykował. I tutaj dochodzimy do ważnej kwestii, mianowicie dlaczego polscy policjanci chętnie rozdają np mandaty za picie piwa, a nie uczestniczą w "grubszych" akcjach. Otóż mają bardzo ograniczone i mało przejrzyste zasady postępowania dotyczącego środków przymusu bezpośredniego, w tym np. użycia broni, a w tej sytuacji lepiej jest zaniechać, niż narobić sobie kłopotów. W USA nawet przy kontroli drogowej ręka policjanta znajduje się na broni i może on jej spokojnie użyć w przypadku zagrożenia. U nas niestety jest inaczej, co nie pozwala podejmować funkcjonariuszom działań adekwatnych do sytuacji, w związku z czym jest jak jest.
pan Janek